Daję następny :)
F: < Wychodzi cały blady z pokoju > Co tu się dzieje ?
W: Fabian ?
F: Eee… N… < Widzi Ninę > Nina ?! Wróciłaś ?
N: No… tak .
A: To my was zostawiamy… < Wchodzi z resztą na górę >
F: Dlaczego wróciłaś ? I czemu pojechałaś z Eddiem ? < Idzie do
salonu >
N: < Idzie za nim i siada na kanapie > Wróciłam, bo po 3
godzinach mojego pobytu w Ameryce, zadzwoniła Amber, i powiedziała mi, że
wszyscy się o ciebie… martwią .
F: Czemu się martwią ?
N: Cytuję „ Od 5 dni nic nie jadł i cały czas ryczy i obwinia się
o twój wyjazd i o wszystko inne, co możliwe . ‘’
F: Ah…
N: No i... Ja też się martwiłam . Więc przyleciałam z powrotem .
F: Ale, nie musiałaś…
N: Musiałam . A co do Eddiego… Chyba nie jesteś zazdrosny ? <
Uśmiech >
F: Co ? Ja ? Eee tam .
N: < Śmiech > Jak go spytałam, czemu chciał jechać ze mną,
to powiedział, że chciał od wszystkiego odpocząć . I dlatego, że jest moim
obrońcą .
F: Moim też !
N: Stwierdził, że skoro i tak siedzisz bez przerwy w pokoju, to nic
ci nie grozi .
F: Fakt…
N: Później powiedział też, że umie odgadywać nasze uczucia… W
sensie.. Moje i twoje .
F: I co ? Odkrył, że mi cię brakuje ? < Uśmiech >
N: Może i tak, ale w każdym razie nie powiedział . < Uśmiech
> Tęskniłam za tobą, wiesz ?
F: Ja za tobą też .
< Całują się >
F: Uhm… A co do tej naszej kłótni… Przepraszam . Wcale tak nie
uważam…
N: Spoko . Ja też przepraszam…
F: Ale… Co do tego jeszcze wcześniejszego… To… Też przepraszam .
N: …
F: Znowu coś zrobiłem…. To było okropne…
N: < Całuje go > Zapomnijmy o tym . Nie chce już do tego
wracać… Chce się po prostu cieszyć, że tu ze mną jesteś . < Uśmiech >
F: Tak… Ja też < Uśmiech >
< Całują się >
A: < Cały czas podsłuchiwała > Yay !
N,F: Amber ?
A: < Piskliwym głosem > Nie… To my, myszy . < Pobiegła na
górę >
N,F: < Śmiech >
F: Ah, i Nino . Mam do ciebie prośbę… Nie, nie prośbę . Uhm…
Chciałbym cię… zapytać… Zostaniesz moją dziewczyną ? < Uśmiech >
N: Tak !
< Całują się >
W: < Wchodzą > No hejka !
N,F: Hej…
P: Amber pobiegła do wszystkich pokoi, i kazała nam tu przyjść…
W: < Śmiech >
T: < Wchodzi > Gwiazdki ko… Nina ? Eddie ? Już wróciliście ?
Fabian ?! Matko, jaki ty blady !
E: Tak, już jesteśmy . Amber chciała, żebyśmy przyjechali .
T: Och, rozumiem . Chodźcie na kolację .
W: < Siadają przy stole >
P: < Szeptem do Eddiego > Zebranie Sibuny przy wypalonym drzewie,
po kolacji . Podaj dalej .
Je: Wow ! No magia ! Wystarczyło ściągnąć Ninę z powrotem, a
Fabian już odżył ! < Śmiech >
W: Jerome .
< Po kolacji, przy wypalonym drzewie >
A: No dobra . Więc… Tego wieczoru, co wyjechaliście, podsłuchaliśmy
Victora . Chciał ściągnąć to swoje stowarzyszenie . No więc, zeszliśmy do
piwnicy i wszystko słyszeliśmy . Victor zrobił ten remont, bo chciał znaleźć
kielich . Myślał, że jest pod sceną . A jego nie było . No więc zaczęli się
zastanawiać . I stanęło na tym, że będą przeszukiwać cały dom . Więc jak macie
jakieś pudełeczka, szkatułki, zagadki, kluczyki itp., to radzę schować .
N,E,F: Wow .
Nareszcie była Fabinka ; 33
Co myślicie ? ;)
Później dodam jeszcze dwa... lub trzy... i wyniki ankiet ;p
xx .
Daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalej!!!!!!zzz
OdpowiedzUsuńExtra! Daj kolejny, plisssss!
OdpowiedzUsuńdaaaalej !
OdpowiedzUsuń