Obserwatorzy

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Scenariusz 30

Wow, już 30 ;o
Next :)

P: A czyja ?
E: A moja .
P: Wiesz, jak tak
bardzo chciałeś z nią być, to po co byłeś ze mną ?!
E: Przestań ! Ja nie chce z nią być ! I z tobą teraz też nie ! Skoro jesteś taka zazdrosna, to po co w ogóle tu przyszłaś ?!
P: Bo nie spodziewałam się widoku ciebie klęczącego przy Ninie !
E: Ktoś musiał przy niej być ! Gdyby nie ja, to leżała by w tym lesie, nie wiadomo ile !  
A, Al, F: Co ?!
E: Tak . Był tu lekarz . Powiedział, że Nina jest w śpiączce i, że nie wie czy w ogóle się obudzi . < Do Patrici > Szczęśliwa ?!
P: Ja… nie wiedziałam…
E: To teraz już wiesz .
F: < Siada > Jaki ze mnie głupek ! < Płacze >
A: Fabian… To fakt . Ale daj spokój… Już i tak nie odzyskasz Niny . Ledwo pozbierała się po tej zdradzie z Joy, a teraz ? Teraz już ci nie wybaczy…
F: Dzięki Amber . Umiesz pocieszyć człowieka… < Sarkazm >
A: Wybacz . Ja po prostu mówię prawdę…
Al: Może zanim zaczniemy stwierdzać fakty, poczekamy aż się obudzi ?
P: A obudzi ?
A: Patricio !
< U Niny >
S: Widzisz Nino ? Tęsknią za tobą…
N: No może… Niektórzy pewnie nie, ale…
S: Ale tych dwóch chłopców, bardzo . Brakuje im ciebie…
N: Ale to bez sensu ! Fabian… Po co… Przecież dwa razy mnie zdradził…
S: Zdradził… Ale bardzo tego żałuje…  
N: Ale ja mu tego nie wybaczę ! Nie mam zamiaru, cierpieć trzeci raz ! Trzeci ! Jak mu wybaczę, to znowu się to będzie powtarzać ! Ja to wiem !
S: Zrobisz, jak będziesz uważała…
N: A Eddie ? To też bez sensu… No bo niby się całowaliśmy, ale on kocha przecież Patricię . Po co mu ja ?
S: On jest twoim obrońcą… Fabiana też, ale… Ehh… Eddie naprawdę bardzo cię lubi… Jesteś jego najlepszą przyjaciółką… A Patricia jest po prostu zazdrosna…
N: …
S: Nie wyjeżdżaj Nino… A co z zagadkami ? Z przyjaciółmi ? Ze szkołą ?
N: Nie wiem…
S: Zrobisz, jak będziesz chciała… Żegnaj Nino…
N: Saro…
< W tym samym czasie >
Al, P: < Wychodzą >
E: To co teraz ? Nie skończymy przecież tej zagadki….
F: W sumie… Skończymy . Na razie nie możemy wchodzić do tego  tunelu, ale jak już to i tak trzeba znaleźć wszystkie amulety…
A: A może pójdziemy na kolację ?
E: Ok .
A: Fabian, idziesz ?
F: Nie… Nie jestem głodny…
A: Jak chcesz… < Wyszła z Eddiem do jadalni >
F: Nino… Obudź się, proszę < Łapie ją za rękę > Co ja zrobię bez ciebie ? < Zaczyna płakać . Jedna jego łza, spadła prosto na czoło Niny >
N: < Budzi się > C-co się stało ? Gdzie ja jestem ? Fa-Fabian ?! < Zabiera swoją rękę >
F: Uhm…  Zemdlałaś . Lekarz twierdził, że się nie obudzisz… 
N: Ah… Obudziłeś mnie ?
F: Ja.. Nie wiem.. Zacząłem… Chwila ! Łzy złota ! No tak !
N: Ty też je masz…
F: Najwyraźniej tak…
N: Swoją drogą… Co ty tu robisz ?
F: Siedzę i z tobą rozmawiam… < Uśmiech > 
N: Chwila, chwila ! Nie myślisz chyba, że zapomniałam co zrobiłeś ?!
F: Ja… Uhm… Przepraszam…
N: To nie wystarczy… Zresztą… I tak jak ci wybaczę, to zaraz znowu będzie to samo !
F: Nie ! Tym razem nie !
N: Fabian… Daj spokój .
Si: < Wchodzą > Hej i jak tam… Nina !
N: Hejka !
A: Nie zabiłaś go jeszcze ?
N: Nie… Jeszcze nie .
Al: Myśleliśmy, że się nie obudzisz !
N: A tak poza tym… To była u mnie Sarah… I widziałam was < Uśmiech > Przekonywała mnie żebym nie wyjeżdżała .

I jak ?
Zaraz będzie 850 odwiedzin ! < 33
Ale się ciesze :D
I dziwie się, że chce wam się wgl to czytać xd
xx .

3 komentarze: