Obserwatorzy

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Scenariusz 34



No i dziś ostatni, bo muszę lecieć ;(
Ale za to dłuższy :)

N: < Dzwoni jej telefon > Uhm… Sorka . Zaraz przyjdę . < Wychodzi na korytarz >
A: Hejka Nino !
N: Cześć Amber
A: Tęsknimy za wami ! Weźcie już wracajcie !
N: Przeżyjesz Amber .
A: Ja tak, ale….
N: Co ale ?! Coś się stało ?
A: Nie wszystko gra… Prawie .
N: Amber, gadaj o co chodzi .
A: Fabian… Taa… Powiedzieliśmy mu, że wyjechaliście…
N: Co?! Nie no… Czemu ?
A: Musieliśmy ! Chociaż… Teraz jest jeszcze gorzej…
N: W jakim sensie ?!
A: Cóż… Za wiele się nie zmieniło . Mick wyjechał do Australii i nie wiadomo kiedy wróci . Podobno dostał się do jakiejś szkoły sportowej . Ale miałam mówić o czym innym ! Więc… Odkąd wyjechałaś Fabian zamknął się w pokoju i  prawie z nikim nie gada, nie wstaje z łóżka, prawie cały czas ryczy i obwinia się o twój wyjazd i wszystko inne, co możliwe . Musisz przyjechać i z nim pogadać ! Po za tym on nic nie je od tej waszej kłótni ! Proszę ! Musisz wracać ! Jeszcze trochę i wpadnie w depresję !
N: O rany… Dobra, zaraz się zbieram .
A: Zależy ci na nim, co ? < Uśmiech >
N: Co ? Eee tam ! Wcale, że nie .
A: Nino, nie kłam bo nie umiesz . Czekamy na ciebie . Papa !
N: Pa ! < Idzie do kuchni > Eddie . Dzwoniła Amber…
E: O, fajnie . I co ?
N: Musimy wracać…
BN,N: Czemu ?
N: Amber powiedziała, że jest mały problem z Fabianem…
BN: A co mu się stało ?
N: Emm… Pokłóciliśmy się kilka dni temu, i on od tamtego czasu, podobno nic nie je i wgl . Muszę jechać i z nim pogadać…
BN: Och, rozumiem . To zjedzcie coś i pojedziecie < Uśmiech >
N,E: Dobrze . < Siadają i jedzą >
< W samolocie >
E: Dużo czasu tam spędziliśmy < Śmiech >
N: Tak < Śmiech >
E: < Po chwili > Martwisz się o niego, co ?
N: Heh, Amber mówiła to samo . Nie martwię się o niego…
E: Nino… Nie kłam, bo nie umiesz < Uśmiech >
N: No dobra… Może trochę… A ty wiedziałeś o co chodziło ?
E: Mhm . Dowiedziałem się jak dzwonił twój telefon… Szczerze to mu teraz współczuję…
N: Hmm…
E: Zapnij się, zaraz lądujemy .
N: Ok .
< Po 15 minutach . Lotnisko >
N: I jesteśmy z powrotem < Uśmiech >
E: Długo nas nie było, co ? < Uśmiech >
< Śmieją się i idą do domu Anubisa >
N,E: < Wchodzą >
A: Ninaaa ! < Przytula Ninę >
N: Hej Amber !
E: Taa… Cześć !
A: Eee… Sorki .
P: Eddie ! < Przytula go >
E: Hejka, Yacker !
M,Mi,Je,J,Al: Jesteście !
< Przytulają się >
Mi: Długo was nie było < Śmiech >
M: Czemu tak szybko wróciliście ?
N: Amber do mnie zadzwoniła…
W: Ah…
A: No, Nino . Przyznaj, że się martwiłaś < Uśmiech >
N: Och, Amber < Śmiech >
W: < Śmiech >
F: < Wychodzi cały blady z pokoju > Co tu się dzieje ?

I jak ?
Jeju, już ponad 1000 wejść i 6 obserwatorów ! :)
Dziękuje Wam < 33
Do jutra ;)
Papa !
xx .

3 komentarze: