Obserwatorzy

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Scenariusz 33


No i next ;)

N,E: < Wychodzą i wsiadają do taksówki >
Al: Trudy, kiedy kolacja ?
A: Mówiłam ?
W: < Śmiech >
T: Już . Możecie siadać .
W: < Idą i siadają >
A: Co ja będę robić przez tyle czasu sama ?! I z kim pójdę na zakupy ?!
P: Och, Amber . Jakoś przeżyjesz . A na zakupy pójdziesz z Alfiem < Śmiech >
A: Niezły pomysł !
Al: Nieeeeeeee ! < Bierze 6 naleśników i wybiega z jadalni >
Je: Chyba nie jest zbyt szczęśliwy < Śmiech >
J: A kto by był ?
W: < Śmiech >
< U Niny i Eddiego . W samolocie >
N: Dlaczego chciałeś ze mną lecieć ?
E: Chciałem trochę odpocząć od tych zagadek, kłótni i związków… Poza tym jestem twoim obrońcą . Muszę cię chronić < Uśmiech >
N: Ale Fabiana też .
E: Póki co nic mu nie grozi . Bez przerwy leży na łóżku, ani na chwilę nie wstaje, z nikim nie gada, nic nie je… Ciekawe czy mu powiedzieli, że wyjechaliśmy… Jak powiedzieli to będzie z nim jeszcze gorzej .
N: Ah…
E: Tęsknisz za nim ?
N: Nie...
E: Daj spokój Nino . Nie umiesz kłamać < Uśmiech >
N: No dobra… Tęsknie… Ale skąd to wiesz ?
E: Umiem odgadywać wasze uczucia… W sensie twoje i Fabiana . To jedna z zalet bycia Osirionem .
N: A jaka jest reszta ?
E: Emm… Tak szczerze to nie wiem < Śmiech >
N: < Śmiech >
Pilot: Witam wszystkich pasażerów . Za chwilę lądujemy . Prosimy zapiąć pasy .
E: Swoją drogą… Nie przemyślałem jednego…
N: Czego ?
E: Gdzie ja będę mieszkał przez dwa tygodnie ? < Śmiech >
N: Np. u mamy ? < Śmiech >
E: Taaa… Do Kanady raczej teraz nie pojadę < Śmiech >
N: Ah… < Śmiech > Możesz zostać u mnie . Mieszkam z babcią . Na pewno się zgodzi < Uśmiech >
E: Dzięki Nino < Uśmiech >
< Pod domem Niny >
N: I jesteśmy .
E: Wow !
N: Co ?
E: W porównaniu do tego w czym ja mieszkałem, to jest willa ! < Śmiech >
N: < Śmiech > Czy ja wiem ? Zaraz willa ? Babcia po prostu basen do ogrodu kupiła…
E: < Śmiech >
BN: Nino ! Jesteś ! A ty, to kto ? < Do Eddiego >
N: Cześć babciu ! A to jest Eddie . Przyjechał ze mną z Anglii . On też jest stąd . Może u nas zostać ?
E: Dzień dobry . < Uśmiech >
B: Och, witaj Eddie . Oczywiście, że może zostać . Chodźcie, wejdźcie .
W: < Wchodzą >
Na: Hejka Nino ! I… Hej ?
N: Nathan ! Cześć ! To jest Eddie . Przyjechał ze mną . On też jest stąd .
E: Siema .
Na: Cześć .
BN: Na ile zostajecie ?
N: Na dwa tygodnie . Trzeba trochę odpocząć .
BN: Och, rozumiem . Może usiądziecie i napijemy się herbaty ?
N,E: Jasne .
< Siadają przy stole >
BN: To co tam w Anglii ?
N: Ach… W miarę dobrze < Uśmiech >
BN: To świetnie ! A jak tam Fabian ? Co z wami ? Jesteście jeszcze razem ?
E: Ojj . Kiepsko…
N: Uhm… F-Fabian ? Eee…. Świetnie . My… yyy… Nie jesteśmy już razem…
BN: Och, przepraszam Nino .
N: Nie, nie . Spoko < Uśmiech >
BN: A co u ciebie, Eddie ?
E: Dobrze . Chociaż bywało różnie…
N: < Dzwoni jej telefon > Uhm… Sorka . Zaraz przyjdę . < Wychodzi na korytarz >

Co myslicie ? ;p
xx .

5 komentarzy:

  1. Suuuper ; ) Dodaj następny : ) Please !

    OdpowiedzUsuń
  2. Maju proszę o kolejny!! :) I weź skasuj weryfikację obrazkową!! Plisss!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z dziewczynami ;) Ekstra <3 Dodaj kolejny :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Extraa :) Wejdź do mnie jak chcesz :))

    OdpowiedzUsuń