S: < Pojawia się >
N,F: Sarah .
E: Że kto ? I czemu ja widzę ducha ?
S: Ach, witaj obrońco…
E: Emm… Dzień dobry ?
S: Jestem Sarah . Pomagam wam .
E: Ah…
S: Nino…. Najpierw musicie zejść tam całą Sibuną . Na początku
będzie potrzebna cała szóstka .
F: A co później ?
S: Dowiecie się, gdy przyjdzie na to czas .
A: Ehh… Ona to wie ,w którym momencie przerwać < Sarkastycznie
>
P: Amber…
N: Chwila… widzieliście Sarę ?
Al,A,P: Tak .
A: Może włączyła opcję widzialności dla wszystkich…
F: Albo dla tych, którzy są potrzebni do zadania…
P: Prędzej to drugie .
Al: To co, schodzimy ?
Si: Tak . < Schodzą po schodach . Przed nimi ukazuje się
korytarz . >
N: Tego można było się spodziewać…
Si: < Idą na przód . Nagle w coś uderzają . >
W: < Upadają > Ał…
A: Co to było ?
P: Nie mam pojęcia .
W: < Podnoszą się >
E: < Wystawia rękę na przód . W pewnym momencie dotyka czegoś i
natychmiast się cofa > Ała !
F: Eddie, co jest ?
E: Oparzyłem się, o jakąś niewidzialną ścianę .
N: Co ?
< Nagle ukazuje się przezroczysta ściana z sześcioma
wgłębieniami >
Al: Co to jest ?
F: Amulety…. To jest miejsce na sześć amuletów .
A: A skąd je wziąć ?
P: Dobre pytanie….
N: A, co do ogrzewania… Może to właśnie przez tą ścianę….
E: Tak, raczej tak . Spokojnie by wystarczyło na ogrzanie całej
biblioteki . To jest strasznie gorące…
F: Ale co z tymi amuletami ? I skąd je wziąć ?
A: Myślałam, że wiecie wszystko .
N: Ale tylko kiedy musimy .
F: Najwyraźniej teraz nie musimy o tym wiedzieć…
P: Wracamy ?
N: Tak, chodźcie .
Si: < Wychodzi >
Krótki... :/
Ale obiecuję, że jeszcze dodam i postaram się, żeby były trochę dłuższe ;) ♥
xx .
słońce dalej!!
OdpowiedzUsuńSuper ; ) W następnym więcej Fabinki ; * piszesz lepiej o demnie i koniec !
OdpowiedzUsuńŚwietny! Czekam na kolejne :P
OdpowiedzUsuńŚwietne scenariusze! Dopiero "odkryłam" Twojego bloga xd Rewelacyjny ;* Czekam na kolejny scenariusz ;)
OdpowiedzUsuń