A: To co…. Wracamy ?
N: Tak . To tyle .
A: Ok, więc…. Fabian, chodź na słówko .
Si: < Idą do domu >
F: Co tam Amber ?
A: Ahhh…. Byłoby dobrze gdybyś wreszcie skorzystał z moich
porad !
F: Spokojnie Amber . Już wszystko zaplanowałem . Po kolacji,
zrób coś żeby Nina nie wychodziła z pokoju . O ósmej powiedz jej żeby wyszła .
Będzie wiedziała gdzie przyjść < Uśmiech >
A: Spoko . Muszę ją jakoś wystroić ! Aha, i pamiętaj – Ma
być romantycznie !
F: O to się nie martw .
A,F: < Idą do domu >
Je: O, wreszcie jesteście . Victor kazał wszystkim przyjść
do salonu .
Je,A,F: < Wchodzą do salonu >
V: Gdzie to się było hmmm ?
F: My…. Eeee…..
A: Byliśmy na randce ! Ojć < Szeptem >
Al,N: Co ?!
F: Nie, to nie tak !
Al,N: < Wybiegają z salonu >
F: Nino !
A: Alfie !
Je: To się narobiło ! < Śmiech >
W: Jerome !
V: Wystarczy tego ! Skoro będziecie cały tydzień w domu, to
ma być spokój ! Rozumiemy się ?
Re: Tak .
V: < Wychodzi >
< W tym samym czasie >
F: < Biegnie do Niny . Otwiera po cichu drzwi > Nino…
N: < Leży na łóżku > Czego chcesz ?
F: Nino…. To nie tak jak myślisz .
N: < Siada > A jak ? Zdradziłeś mnie z moją najlepszą
przyjaciółką !
F: Nie, Nino…. To była ściema przed Victorem . Przecież nie
powiedzielibyśmy mu co robiliśmy w bibliotece .
N: Naprawdę ? Czyli nigdzie nie byliście ?
F: Nie < Uśmiech > No pomyśl…. Ja i Amber ? <
Śmiech >
N: Racja…. Przepraszam < Śmiech >
F: Ok . Nic się nie stało < Uśmiecha się i całuję Ninę
>
N: < Uśmiech >
< W tym samym czasie >
A: < Puka do drzwi Alfiego >
Al: Jeśli jesteś Amber, nie wchodź !
A: < Wchodzi > Alfie…
Al: Po co tu przyszłaś ?
A: Bo chcę ci powiedzieć, że nigdzie z Fabianem nie byłam .
Nie zrobiłabym tego Ninie, a tym bardziej tobie . To była ściema przed Victorem
. < Uśmiech >
Al: Serio ?
A: Serio . I tak szczerze…. To czemu się wkurzyłeś ? Przecież
nie jesteśmy razem, i wgl…
Al: < Smutno > Racja….
A: Oj, Alfie… Posłuchaj… Będę twoją dziewczyną .
Przemyślałam to . Kocham cię Alfie…
Al: Kwiatuszku mój… Ja ciebie też < Uśmiecha się i całuje
Amber >
A: Wow ! Zmieniłeś się ostatnio…. Nie gadasz o UFO, nie
robisz kawałów… Takiego Alfredzia lubię < Śmiech >
Al: Alfredzio też się lubi < Śmiech >
T: Kolacja gwiazdki !
< Fabina i Amfie wchodzą do jadalni, trzymając się za
ręce >
M: O, już się wszyscy pogodziliście ?
F,N,A,Al: Tak . < Uśmiech >
P: Amber, ty z Alfiem ?
A: Tak . < Szczęśliwa >
< Siadają >
T: No to jedzcie .
< Po kolacji w pokoju Amber i Niny >
A: Wiesz co Nino…. ?
Aż takie super ? :)
Moim zdaniem głupie wychodzą...
No cóż.... Za jakiś czas jeszcze dwa i The End na dziś... ;p
xx .
Ejjj... ja nie jestem niecierpliwa, tylko żądna scenariuszy xDDDD. Naprawdę są super! Nie wychodzą głupie, nie znasz się, hah xD. Czekam na te 2 :P
OdpowiedzUsuńHaha xd
UsuńDzięki :D
=D
Usuń