No i jest następny :)
A: < Dogania Fabiana > Fabian ! Stop !
F: O co chodzi ?
A: Chodzisz już z Niną ?
F: Tak . A coś nie tak ?
A: Tak . To znaczy…. Oj, nie wiem ! No nieważne ! Ok, więc
miałam z tobą pogadać . Tylko o czym….?
F: Eh…
A: Mam ! Przypomniało mi się . Więc, zrób jej jakąś wielką niespodziankę
. < Uśmiech >
F: Ok . Ale jaką ?
A: Ehh…. Po prostu zrób coś romantycznego ! Długi spacer czy
coś . Nie wiem, no . Ja tu jestem od rad, a nie od pomysłów !
F: Dzisiaj idziemy na spacer…
A: No i świetnie . Ale to za mało .
F: Mam pomysł ! Tylko to trochę potrwa….
A: Jeśli nie wieczność to spoko . < Uśmiech > Narka .
< Przyśpiesza >
F: < Do siebie > Cała Amber…
< W pokoju Niny i Amber . Zebranie Sibuny . >
Al: To co tym razem ?
N: Śniła mi się Sarah .
A: Tylko nie zagadka ! Tylko nie zagadka ! < Szeptem >
F: Amber . I co mówiła ?
N: Że musimy odnaleźć Kielich Anubisa .
P: Kolejny kielich ?
N: Tak . I powiedziała : „ Tam gdzie zieleni moc, znajdziesz
wskazówkę . Ona cię poprowadzi . ’’
A: Proste . Zieleni moc . Przecież w lesie jest pełno
zieleni . Wystarczy znaleźć wskazówkę .
Si: < Patrzą zdziwieni na Amber >
A: No co ? Też umiem być mądra . < Uśmiech >
Al: Jesteś moją mądrą pszczółką . < Uśmiech >
A: Alfie ! Nie jestem twoją pszczółką !
N: Ok . To w takim razie jutro na długiej przerwie idziemy
pod wypalone drzewo . Może tam jest ta wskazówka…
F: Sibuna .
Si: Sibuna !
< W tym samym czasie na dole >
P: < Siedzi na kanapie . Podchodzi Eddie . >
E: Hejka Yacker .
P: Czego karaluchu ?!
E: Walniesz mnie gazetą jak spytam czy pójdziemy jutro do
kina ? < Uśmiech >
P: No nie wiem…
E: No weź . Wiem, że chcesz iść . Będę tu stał i ci
przeszkadzał dopóki się nie zgodzisz ! < Uśmiech >
P: No dobra . Niech
ci będzie . < Uśmiech >
Je: < Wchodzi > A co to za uśmieszki ? <
Podejrzliwie >
P: A co to za ciekawość pajacu ?
Je: A tak jakoś Trixi .
P: To bądź miły i tak jakoś wyjdź !
E: Stary . Radze ci iść zanim cię gaduła zabije !
P: A co to miało znaczyć karaluchu ?
E: Tylko tyle, że umiesz się naprawdę wściec . < Uśmiech
>
P: Taaa….
Je: To ja wam nie przeszkadzam . < Wychodzi >
E: Podziałało . < Śmiech >
P: Mhm ! < Śmiech >
T: Kolacja gwiazdki !
W: < Wchodzą do kuchni >
T: Siadajcie .
< Joy siada na miejscu Niny . >
N: Uhm…. Joy, ja tu siedzę .
J: No i co ? Najwyraźniej już nie .
A: Joy ! To Nina zawsze tu siedziała . < Patrzy wściekle
na Joy >
J: No właśnie . Siedziała . < Chytry uśmiech >
N: Dobra, dajcie spokój . < Siada obok Amber >
A: A tobie romeo mowę odebrało ? < Patrzy groźnie na
Fabiana >
F: C-c-co ? N-nie .
< Po kolacji . Pokój Niny i Amber >
A: Jezu, co za palant !
N: O co ci teraz chodzi ?
A: Ugh ! O Fabiana ! Jak on ma zamiar zdobyć to twoje
zaufanie co ?!
N: Nie wiem . Może nie ma zamiaru…
A: Co wy wszyscy dzisiaj za bzdury gadacie ?! Zaraz wybuchnę
!
N: Ale ja cię nie będę zbierać ze ścian . < Śmiech >
Amber, wyluzuj .
A: Ok, spróbuję…. Ale po tym jak sobie z nim pogadam ! <
Wychodzi z pokoju >
Później dodam jeszcze jeden.... lub dwa :D
Aha i nie wiem czy jutro pojawią się scenariusze . :/ Jak już to nie dużo.... Ale zobaczę . Po prostu mój tata ma jakiś tam koncert i muszę iść... Ale wynagrodzę wam to ;)
xx .
Świetny! Czekam na kolejne :)
OdpowiedzUsuń