Obserwatorzy

piątek, 31 sierpnia 2012

Scenariusz 39


No i jest next :)

E: < Wchodzi > Hejka Yacker .
P: Hej Eddie < Całuje go >
E: Wow, a to za co ? < Uśmiech >
P: Po prostu . Już nie mogę pocałować mojego chłopaka ? < Uśmiech >
E: Oczywiście, że możesz . Posłuchaj… Chciałem spytać czy… Pójdziemy jutro na kolację ?
P: Z tobą zawsze < Uśmiech >
E: < Całuje Patricie >
A: < Wchodzi > Ojj, sorka . Już mnie nie ma < Wychodzi >
N,F: < Wchodzą do domu, a raczej Fabian wnosi Ninę >
A: O, hejka !
N,F: Hej Amber .
N: Ok, Fabian puść mnie .
F: Nie !
N: Fabi…
F: Nie przekonasz mnie ! < Uśmiech >
N: Jesteś pewien ? < Całuje Fabiana >
F: Przekonałaś mnie < Obraca Ninę 7 razy, po czym stawia >
A: Och, jakie to słodkieee ! < Uśmiech > Czemu Alfie taki nie jest ?! Muszę później z nim pogadać < Idzie na górę >
N,F: < Śmieją się >
N: < Całuje Fabiana, po czym idzie do pokoju >
F: < Wchodzi do pokoju >
< Na górze >
N: < Wchodzi >
A: Opowiadaj Nino ! Tylko szybko ! Zaraz kolacja ! < Podekscytowana >
N: < Śmieje się > Ok, Amber . < Opowiada wszystko >
A: Jeju… Jak romantycznie !
T: < Z dołu > Kolacja !
W: < Schodzą na dół >
F: < Uśmiecha się do Niny >
N: < Odwzajemnia uśmiech >
E: < Uśmiecha się do Patrici >
P: < Uśmiecha się do Eddiego >
J: A co wy tacy szczęśliwi ? < Uśmiech >
M: Właśnie ?
F,N,E,P: …
A: Halo ! Zakochani !
F,N,E,P: C-co ?
Je: Co wy tacy szczęśliwi ?
E: Eeee…. Tak…
P: Po prostu…
N,F: Taaa…
M,Al,Je,A,J: Wow… !
A: No dobra, dość ! Nina i Fabian ? Ok, wiem . Ale Peddie ?
Je: Pe… co ?
A: Peddie . Patricia i Eddie . Czy to takie trudne ?! A teraz zeznawać !
E: Idziemy jutro na kolację . < Uśmiecha się do Patrici >
P: < Uśmiecha się do Eddiego >
A: Och, jak słodziutkooo !
W: Amber !
A: Sorka…
N: Co ty taka… Zdenerwowana ?
M: Smutna ?
J: Właśnie ?
A: Bo… Uhh… Nina i Fabian – Codziennie gdzieś wychodzą, spędzają razem każdą wolną chwilę, i wyglądają razem mega słodko ! Patricia i Eddie – Np. Jutro idą na kolację . Są razem szczęśliwi… Mara i Jerome – Oni nigdzie nie wychodzą, ale spędzają razem dużo czasu w domu… Joy i Mick – Zły przykład, bo Micka jeszcze nie ma, ale… Wiecie o co mi chodzi < Przygnębiona >
Al: Ja nie wiem, o co ci chodzi…
A: < Wybiega z płaczem do pokoju >
W: Amber !
N: Idę do niej < Wychodzi do pokoju >
F: Przesadziłeś Alfie…
Al: Ale co ja zrobiłem ?

Chyba dość głupi wyszedł..
I krótki... :/
Muszę zaraz lecieć, więc to już ostatni na dziś . ;(
Sorki... :(
To... Do jutra ;p
Paa !
xx .

Scenariusz 38 + Wyniki Ankiet

No hejj ! Nareszcie jestem :)
Więc... Zacznę od ankiet ;p

Yay ! :D Cieszę się, że blog się wam podoba :)
Dzięki ;)
Najwięcej głosów jest na pary . Ok, będzie ich więcej ;p A co do zagadek i tajemnic... Też ich trochę dodam :)
Więc wszystko pozostaje bez zmian ;)
Fabina ; 33 Tak... :D Będzie jej więcej < 33 A co do Peddie, też coś zadziałam :)
Ok . Z ankiet, to by było na tyle . Więc przechodzę do scenariusza :)

 
A: Pa !
N:

F: Wooow ! < Cały czas się uśmiecha >
N: < Uśmiech > Amber się postarała .
F: Bardzo . Idziemy ?
N: Jasne .
< Wychodzą >
N: To co zaplanowałeś ?
F: Uhm… Wszystko . < Śmiech > Pomyślałem, że skoro jest taka piękna pogoda, pójdziemy na koncert . Pasuje ci ? < Uśmiech >
N: Pewnie ! < Uśmiech > A czyj to koncert ?
F: One Direction .
N: Fabi, to mój ulubiony zespół !
F: Serio ? Mój też .
< Śmieją się >
N: Więc chodźmy .
< Na koncercie >
F: I jak ci się podoba ?
N: Jest super . A z tobą jeszcze lepiej < Uśmiech >
F: Kocham cię Nino < Uśmiech >
N: Ja ciebie też < Całuje Fabiana >
F: Zgłodniałem trochę .
N: Ja też .
F: No więc czas na następną niespodziankę . < Uśmiech >
N: O rany ! < Śmiech >
F: < Śmiech >
< W tym samym czasie w domu >
A: < Schodzi do salonu . Są wszyscy > Hejka !
W: Hej .
Al: Amber, mam coś dla ciebie kwiatuszku < Uśmiech >
A: Och, serio Alfie ? Dzięki ! < Uśmiech > A co to ?
Al: Upiekłem ci babeczki !
A: < Chce coś powiedzieć >
Al: Jagodowe < Uśmiech >
W: < Śmiech >
A: Jeju, dziękuje Alfie ! Uwielbiam jagody ! < Całuje Alfiego >
Al: Chyba będę ci częściej piekł babeczki ! < Uśmiech >
W: < Śmiech >
Je: A tak z innej bajki, to gdzie nasze gołąbeczki ?
P: A co ty taki ciekawski ?
Je: To już zapytać nie można ?
A: Wyszli gdzieś rano . Mówili, że na cały dzień . Ale nie wiem dokąd…
Je: Czy Amber Millington czegoś nie wie ?! To straszne !
W: Jerome !
Je: Dobra, dobra .
< U Fabiny >
F: I jesteśmy ! < Uśmiech >
N: Wow ! Kiedy ty to naszykowałeś ?! < Uśmiech >
F: Wczoraj .
N: Chyba trochę ci zeszło… Tu jest dosłownie wszystko !
F: Hej, dla ciebie wszystko < Całuje Ninę >
N: Och, słodki jesteś < Uśmiech >
< Siadają i jedzą >
F: To co sobie życzysz ? Naleśniki poziomkowe czy sernik ? < Uśmiech >
N: Jej… I ty sam to zrobiłeś ?
F: Trudy mi trochę pomogła z sernikiem… Ale naleśniki zrobiłem sam < Śmiech >
N: Więc zacznę od naleśników < Śmiech >
< Pół godziny później >
F: Smakowało ? < Uśmiech >
N: Pewnie . Wszystko było pyszne < Uśmiecha się i całuje Fabiana >
F: A to nagroda ? < Uśmiecha się >
N: Tak < Uśmiech >
F: Ok… Obiecałem Trudy, że będziemy przed kolacją, więc… Teraz może pójdziemy do kina, a później musimy już wracać < Mina smutnego pieska xd >
N: Ekstra . Hejj, możemy jeszcze posiedzieć w domu .
F: Super jest mieć tak mądrą dziewczynę .
N: Super jest mieć tak mądrego chłopaka .
< Śmieją się >
F: Idziemy ?
N: Tak .
< W kinie >
F: Na co chce iść moja księżniczka ? < Uśmiech >
N: Księżniczka ? < Uśmiech > Może… Igrzyska Śmierci ?
F: Spoko .
< Po dwóch godzinach, przed kinem >
N: Szkoda, że musimy już wracać… Fajnie było wreszcie spędzić trochę czasu, nie na zagadkach i zakupach < Śmiech >
F: Tak < Śmiech > Jeszcze jutro do szkoły… Ehh… Bez sensu . Wolałbym gdzieś z tobą wyjechać, z dala od tego wszystkiego… < Uśmiech >
N: Kiedyś może się uda < Uśmiech >
F: < Bierze Ninę na ręce >
N: Nie musisz mnie nieść < Śmieje się >
F: Dla ciebie wszystko . < Całuje Ninę >
< W tym samym czasie, w domu, w salonie . Jest tylko Patricia >
E: < Wchodzi > Hejka Yacker .

I co myślicie ? ;p
Chcecie później jeszcze jeden ? ;D
xx .

wtorek, 28 sierpnia 2012

Scenariusz 37


Specjalnie dodaję długi :)


< Po obiedzie >
J: To co ? Idziemy ?
N: Tak .
Am: Na podbój sklepów ! < Wyszła z domu >
P,M,J,N: < Śmieją się i wychodzą >
< Na zakupach >
Am: Ok . Czas na sukienki . Ta, ta, ta, ta nie, ta, ta, ta też nie, ta i ta .
J: Amber, po co ci 7 sukienek ?
A: Na różne okazje . Nie długo organizuję dyskotekę . Sweet nawet wyraził już zgodę . Ale trzeba przyjść w parach . < Podekscytowana >
P: Lepsze to niż bal .
Dz: < Śmiech >
< Po czterech godzinach >
N: Chodźcie, musimy wracać .
M: Tak, musimy zdążyć na kolację .
Am: Mam wrażenie, jakbym dopiero co jadła…
Dz: < Śmieją się i wychodzą . W drodze >
J: Jezu, jakie to ciężkie !
P: Byłoby lżej, gdyby Amber nie kazała nam kupować tyle kiecek !
Am: Hej, cieszcie się, bo dzięki mnie macie się przynajmniej w co ubrać !
< W domu . Wchodzą dziewczyny z zakupami >
F: < Podchodzi > Jej, ile wy tego kupiłyście ?!
N: Tyle, ile Amber się podobało ! Powiedziała, że jak tego nie kupimy, to nie wyjdzie z tego sklepu !
P: Nie miałyśmy wyjścia !
T: Chodźcie na kolację !
M: Odłożymy to, i przyjdziemy .
Dz: < Wchodzą na górę >
< W jadalni >
Al: Dziewczyny wróciły z zakupów ?
F: Tak .
A,N,M,P,J: < Wchodzą i siadają >
T: Jedzcie .
A: < Po chwili > Ok . Więc… Mam coś ważnego do ogłoszenia . Organizuję…
Al: Bal ?
F: Karaoke ?
E: Imprezę ?
Je: Babski wieczór ?
A: Nie - choć szkoda, nie, nie i nie . Mam już zgodę Sweeta, na….. Dyskotekę ! Yay !
E: Lepsze niż bal…
A: Ale…
Je: O nie .
A: Trzeba mieć parę . < Uśmiecha się i siada >
Al: Nie tak źle . Amber, pszczółko . Pójdziesz ze mną ?
A: No jasne, Alfie .
Al: Woo-hooo ! < Szczęśliwy >
A: Zawsze jeszcze mogę to cofnąć…
Al: Już jestem cicho…
W: < Śmiech >
< Po kolacji >
P: To co ? Idziemy ?
N: Tak . Sibuna ?
Si: Sibuna .
< Wychodzą do biblioteki >
N: No dobra . Wchodzimy. < Otwiera drzwi >
Am: Och, ciepełko ! Uwielbiam tą ścianę !
E: A ja nie . Blokuje nam przejście .
P: No dobra . Wiemy, że musimy znaleźć 6 amuletów . Ale one mogą być wszędzie !
Al: Trixi ma rację . Przydałaby się jakaś podpowiedź .
S: < Pojawia się > Wybrani…
N,F: Sarah…
S: Otworów jest 6, ale żeby przejść dalej, wystarczą 3 . Znajdźcie je . < Znika >
Am: Ta to ma wyczucie !
P: Ehh… Ok . Więc jest 6 otworów . Potrzebne są tylko 3 amulety . Ale te stąd, czy z piwnicy ?
F: Podejrzewam, że z piwnicy .
N: Korytarz, ogólnie jest dla Wyjątkowej Trójki . Ale skoro Sarah mówiła, że wy też jesteście potrzebni... To wychodzi na to, że na początku .
E: Dalej musimy pójść sami .
Al: To chodźmy do piwnicy i znajdźmy te amulety ! < Chce wyjść >
Am: < Zatrzymuje go > Alfie . Nie teraz .
P: Słyszałam, że Victor będzie jutro przeszukiwał dom .
N: Muszę to schować < Wyciąga pudełeczko, kluczyk, i chowa w ścianie > Gotowe .
F: A co do piwnicy… Najbezpieczniej będzie tam iść pojutrze, po szkole .
N: Tak . Zebranie Sibuny na długiej przerwie, przy wypalonym drzewie . Sibuna ?
Si: Sibuna !
< Wychodzą z biblioteki >
< W domu . Wchodzi Sibuna >
V: A gdzie to się było ?! Zaraz dziesiąta ! Wiecie co to znaczy ! Marsz do pokoi !
W: < Rozchodzą się do pokoi >
< U Niny i Amber >
A: Jeju, co za złośliwy zgred !
N: Pewnie jest taki wściekły, bo nie znalazł kielicha .
A,N: < Śmiech >
A: Dobranoc Nino .
N: Dobranoc Amber .
< Rano >
A: Nino ! Nino, wstawaj ! Jest 6:30 ! Fabian przychodzi za 3,5 godziny ! Nino !
N: Jezu, Amber ! 6:30 ?!
A: Wiem, no sorka . Ale wstawaj ! Mamy mało czasu ! < Biegnie do szafy >
N: Ehh… < Wstaje >
< Po śniadaniu w pokoju i 3 godzinach pracy >
A: Gotowe !
N: Woooooow ! To jest cudne !
A: No wiem < Uśmiech > A teraz na dół, bo nie zdążysz !
N: Ok . Narka ! < Wychodzi z pokoju >
A: Pa !

I jak ? ;)
Ehh... Będę tęsknić ! ;(
Do czwartku... Lub piątku... :/
Papa !
xx .