Obserwatorzy

niedziela, 2 września 2012

Scenariusz 45

Hej :)
Jest następny, ale dość krótki... Przepraszam, coś dzisiaj nie mam weny ;(


M,Je,Mi,J: Hejka !
Si: Hej .
T: Skoro są już wszyscy, to wcinajcie gwiazdki < Uśmiecha się i podaje kolację >
A: Dziewczyny, włączam przypominacz ! Jutro po obiedzie zakupyyy ! Yay ! < Uśmiech >
Dz: Ehh…
A: I… Chłopaki, włączam przypominacz ! Jutro robicie kolację ! Yay ! <Śmiech >
Dz: < Śmiech >
Ch: Taa…
A: I… Wszyscy, włączam przypominacz ! W piątek dyskoteka ! Yay ! < Uśmiech >
W: < Śmiech >
A: Mam nadzieję, że wszyscy mają już pary… ? < Patrzy na Fabinę >
W: < Oprócz Fabiny > Tak .
P: < Do Fabiny > Hej, a wy ?
F: Eee…
A: No jasne ! Fabian, na słówko !
N: Ehh…
Mi: Współczuję ci, stary…
A: < Patrzy wściekle na Micka i wychodzi z Fabianem do holu > Fabian . Co z wami ?
F: No… Nic .
A: Jak to nic ?! Głupi jesteś ?! Weź ty ją zaproś, debilu jeden ! < Wściekła >
F: Ale ja… Nie wiem czy ona chce…
A: Że co ?! Czy ciebie do reszty już pogięło ?! Oczywiście, że chce ! Czemu miałaby nie chcieć ?! Przecież jesteście razem !
F: No… W sumie tak…
A: Ehh… Ja naprawdę was nie rozumiem !
F: Nas ?
A: Ehh… Niektórych facetów ! A ciebie w szczególności ! Co się z tobą dzieje ?!
F: Nic . Masz rację Amber, zaproszę ją < Uśmiech >
A: Szkoda, że dopiero teraz na to wpadłeś !
Al: < Wchodzi do holu > Amber, cukiereczku… Musimy już iść, jeśli chcemy zdążyć na ten koncert . < Uśmiech >
A: Oczywiście Alfie . Już idę < Uśmiecha się i wychodzi z Alfiem >
F: < Idzie do jadalni >
E: No hej ! Amber cię nie zabiła ?
F: Nie… Uhm.. Nino, możemy pogadać ?
N: Jasne . < Wychodzi z Fabianem na dwór >

Nudny wyszedł :/
Ehh... No nic . To do jutra ;)
Papa !
xx .

Scenariusz 44


I jest :)
Przepraszam, że tak długo, ale miałam chwilowy brak weny, i zaczytałam się w scenariuszach ;P

E,P,A,Al: Aaaaaa ! < Przed nimi pojawia się czarna zjawa >
Z: Witajcie .
Al: Ta . Cześć .
Z: Wpadliście w moją pułapkę…
P: < Przerywa jej > Co za odkrycie !
Z: Grrr… Macie znaleźć te amulety ! Inaczej tamta dwójka, będzie patrzeć na wasze cierpienia ! Hahahah ! Spieszcie się ! < Zniknęła >
A: C-co to było ?!
E: Senkhara…
Al: Co ?
E: Senkhara . Zapomniana egipska władczyni… Chce być nieśmiertelna i potrzebuje kielicha…
P: I tak go nie dostanie .
E: Ehm… Najpierw trzeba go jeszcze znaleźć .
A: Ehh… To jest męczące !
E: Amber . Ale ona nie jest taka mądra jak jej się wydaje… < Chytry uśmiech >
P: Co masz na myśli, kotku ?
E: Żeby była nieśmiertelna, potrzebuje nie tylko kielicha, ale i Wyjątkowej Trójki . A ona nic o niej nie wie . < Uśmiech >
Al: To teraz tylko czekać aż się dowie…
A: Alfie, nie pomagasz .
P: Ehh… Musimy teraz jakoś stąd wyjść…
< W tym samym czasie na górze >
N,F: Nie !
N: Wiedziałam, że to podejrzane ! Jak my ich teraz wyciągniemy ?!
F: Uhm.. Może wisiorem ?
N: < Przykłada wisior > Nic się nie dzieje ! < Po policzku spływa jej łza >
F: Nino… Spokojnie . Jakoś ich uwolnimy < Uśmiecha się i wyciera jej łzę >
N: < Uśmiecha się i całuje Fabiana >
< Całują się, a przejście się otwiera . Wszyscy wychodzą, a Fabina ich nie widzi, tylko patrzy sobie w oczy >
E: Eee… Jesteśmy !
N,F: ….
P: Ej, zakochani !
N,F: ….
P: Co za ludzie !
A: Daj spokój, to takie słoooodkieee ! < Uśmiech >
Al: < Całuje Amber > A to było słodkie ? < Uśmiech >
A: Alfie, oczywiście ! < Całuje go >
P: Teraz oni ?
E: To może my też ? < Uśmiech >
P: < Uśmiecha się i całuje Eddiego >
< Po jakiś 20 minutach >
F: O, już wróciliście ?
N: Hejka !
A: Tak, wróciliśmy 25 minut temu…
N,F: Oooou…
N: A co się działo na dole ?
E: A, właśnie . < Opowiada Fabinie całą historię >
N,F: Wow…
P: Mhm . Musimy się spieszyć…
Al: Racja . A teraz chodźmy, bo zaraz kolacja, a Alfredzio jest głodny, a jak Alfredzio jest głodny to..
A: < Przerywa mu i go całuje >
N,F,P,E: Dzięki Amber .
Si: < Wracają na górę >
N: < Szeptem > To jutro po kolacji, u mnie i Amber . Sibuna ?
Si: Sibuna !

I jak ? ;P
Proszę o komciee ;)
xx .

Scenariusz 43


Jest next :)

A: Ehh… No dobra .
E: A my co będziemy robić ?
M: Hmmm…
J: Pomyślmy..
P: Może…
A,N: Zrobicie kolację !
Ch: Że co ?!
Dz: < Śmiech >
P: Trudy sobie odpocznie, a wy zrobicie kolację < Uśmiech >
N,M,J,A: Właśnie .  < Uśmiech >
Ch: Ehh…
T: Dziękuje wam, gwiazdki . Ale lepiej, żeby ktoś miał na nich oko . Bo znając niektórych, to dom za długo nie wytrzyma .
Dz: < Śmiech >
< Po obiedzie . Pokój Niny i Amber . Jest tylko Sibuna >
P: To co, idziemy ?
F: Tak . Sibuna ?
Si: Sibuna ! < Idą do kuchni i schodzą do piwnicy >
A: No fajnie . Jesteśmy . I co dalej ?
Al: Nawet nie wiemy co dalej…
E: < Widzi coś > Hej, to coś tu wcześniej było ? < Wskazuje na przejście pod stołem >
N,F: Przejście !
A: Wy mnie przerażacie !
Si: < Podchodzą i patrzą pod stołem >
P: Zamknięte…
Al: Nino, wisior !
N: Świeci się… < Przykłada naszyjnik, a przejście się otwiera >
Si: Jest !
P: Ale czy to nie jest przypadkiem… No nie wiem… Za bardzo widoczne ?! Przecież Victor może to znaleźć !
F: Faktycznie.. Trochę dziwne . Ale musimy sprawdzić co tam jest .
E: Ja idę pierwszy . < Wchodzi > Spoko . Jest tunel .
TG: Wybrani muszą tu zostać… To niebezpieczny tunel !
A: Słyszeliście to ?
P: Mhm .
Al: Idziemy ?
N: Ale bez nas ?
E: Spokojnie . Tu jest bezpiecznie . Damy sobie radę . < Uśmiech >
N: Ale ten głos… Był przecież obcy .
F: Nino . Wiemy… Ale spokojnie . Poradzą sobie . < Uśmiecha się >
N: No… Dobrze .
A: Sprawdzimy ten totalnie brudny, ohydny, pajęczasty, ciemny, przerażający…
E: Amber ! Sprawdzimy ten tunel i przyjdziemy z powrotem . < Uśmiech >
N: Dobra .
A,P,Al: < Wchodzą do tunelu >
< Po chwili, przejście się zamyka >
E,A,P,Al: Aaaaaaa ! < Przed nimi pojawia się czarna mgła >
N,F: Co  jest ?! < Próbują je otworzyć, na milion sposobów > Nie !
A: Nina, Fabian !
N,F: Co tam jest ?
A,Al: Jakaś mgła ! I... Duch !
N: Duch ?!
< W tunelu >
E,P,A,Al: Aaaaaa ! < Przed nimi pojawia się czarna zjawa >

Głupi wyszedł ;/
Później będzie jeszcze jeden ;)
Może lepiej mi wyjdzie ;P
xx .

sobota, 1 września 2012

Scenariusz 42


I next ;P

< Dzwonek . Wszyscy wychodzą z klasy >
F: < Do Sibuny > Idziemy ?
Si: Tak . < Wychodzą ze szkoły >
< Przy wypalonym drzewie >
A: Dobra, więc może zacznijmy od sprawy tunelu…
P: Przecież on nie może po prostu się zamknąć !
N: A może, może . Musimy poszukać tych amuletów ! Zwlekamy z tym już od tygodnia…
E: Tak… To nie zbyt dobrze...
Al: To chodźmy teraz .
F: Ale Victor jest w domu…
P: Trudno ! Ten zgred nam nie przeszkodzi ! Wejdziemy przez kuchnię .
N: Teraz to zbyt ryzykowne… Pójdziemy po szkole . Sibuna ?
Si: Sibuna !
< Wracają do szkoły >
A: < Dzwoni jej telefon > Halo ?
M: Amber, gdzie jesteś ? Szukam cię po całej szkole .
A: Ja… Yyy… Nie wzięłam książki z domu… Zaraz będę . < Rozłącza się >
P: Kto to ?
A: Mara… Szukała mnie…
< W szkole >
M: Amber . Amber !
A: O, Mara . Hejka .
M: Pomóż mi .
A: Jerome ?
M: Aha . Zaprosił mnie na dyskotekę .
A: No i co ? To źle ?
M: Nie, nie ! To świetnie… Tylko..
A: Tylko co ?
M: Słyszałam jak rozmawiał z jakąś dziewczyną… I chyba ją też zaprosił…
A: Serio ?! Co za dupek !
M: Ale nie mam pewności…
A: Och.. Kumam.. Pogadaj z nim . Spytaj go, czy chce z tobą iść, czy nie . Po prostu .
M: Dziękuje Amber . Pa ! < Odchodzi >
< Po lekcjach, w drodze do domu >
A: < Podchodzi do Niny > Hejka Nino . Masz jakieś plany na jutro ?
N: Nie… A ty idziesz dzisiaj na ten koncert z Alfiem ?
A: Aha . Po kolacji . A co do jutra.. Po obiedzie idziemy na zakupy . Ok ?
N: Dobra…
A: Coś nie tak ?
N: Nie, nie . Wszystko świetnie . < Sztuczny uśmiech >
A: Nino… Daj spokój .
N: Ehh…
A: Chodzi o Fabiana ?
N: Tak…
A: Nie zaprosił cię jeszcze ?
N: Nie… I chyba wcale nie chce…
A: A czemu tak myślisz ?
N: Bo jak tylko podałaś termin tej dyskoteki, to Alfie od razu cię zaprosił . Eddie Patricię też . Mick poprosił Joy… A Jerome idzie z Marą… Pół dnia i wszyscy mają z kim iść.. A ja nie…
A: Och, wyluzuj Nino . Są jeszcze 4 dni . Na pewno cię zaprosi < Uśmiech >
N: Może i masz rację…
A: Jestem Amber Millington . Ja zawsze mam rację < Śmiech >
N: < Śmiech >
< W domu >
W: Jesteśmy !
T: Hej, gwiazdki . Chodźcie jeść .
W: < Siadają i jedzą >
A: < Do dziewczyn > To co, jutro idziemy na zakupy !
P,M,J,N: Ok .
A: Muszę kupić co najmniej 5 sukienek ! I jeszcze buty ! I błyszczyk…
N: Amber…
Je: Daruj…  

Krótki . Przepraszam Was... Coś mi nie wychodzi ;(
No cóż... Do jutra ;)
Papaa !
xx .